Dziecku nieśmiałemu zazwyczaj trudno funkcjonować w grupie. Zanim jednak zaczniemy działać w tym kierunku powinniśmy sprawdzić jaki to rodzaj nieśmiałości, jakie zachowania towarzyszą dziecku na co dzień i jakie emocje przeżywa.

·         Pierwszy rodzaj nieśmiałości- to ta, z której część dzieci wyrasta; związana jest z eksplorowaniem nowego otoczenia (3,4-latki), nowych sytuacji. W przypadku trzylatków jest to najbardziej widoczne, gdyż związane jest z pójściem do przedszkola.

W tym okresie najlepiej przeczekać te chwile, ale też dawać dziecku poczucie bezpieczeństwa i okazywać troskę oraz zainteresowanie. Najlepiej jest zapoznać malucha z powtarzającym się rytmem dnia i wiążącymi się z tym czynnościami. Jak rozpoznać czy dziecko wyrośnie z tej nieśmiałości?

Otóż, jeśli po rozmowie z rodzicami okazuje się, ze poza przedszkolem dziecko jest rezolutne, radosne, nie wycofuje się w zabawach rówieśniczych , to zapewne pozbycie się nieśmiałości to tylko kwestia czasu.

·         Drugi rodzaj nieśmiałości- statystyki pokazują, że ok. 20% nigdy nie wyrasta z nieśmiałości. I wśród grup przedszkolnych zawsze znajdzie się takie dziecko. W tej sytuacji nie mamy na co czekać, gdyż cechy charakteru to nie są cechy, z których dziecko wyrośnie. Można niektóre kwestie uwypuklić, wzmocnić w dziecku, ale z nieśmiałości nie wyleczymy.

Często zdarza się też tak, że rodzice na siłę próbują dziecko zmienić pod tym względem, poprzez zmuszanie do publicznych występów, zapisywanie na różnorodne warsztaty, zajęcia dodatkowe, które na dłuższą metę frustrują dziecko, a niżeli przynoszą mu radość. Może to w efekcie doprowadzić do tego, że dziecko zamknie się w sobie.

Na skutek wygórowanych wymagań rodziców dziecko nieśmiałe może zamienić się w dziecko trudne do opanowania i zrozumienia, gdyż nie będzie potrafiło udźwignąć wszystkich narzuconych obowiązków. Bo przecież jak najlepiej wyrzucić z siebie negatywne emocje?- najlepszym sprzymierzeńcem może być krzyk, płacz i agresja.

Jak pracować?

Przede wszystkim uczyć powoli, małymi kroczkami. Najlepiej przed każdą sytuacją nową uprzedzać dziecko i wyjaśniać, co się będzie działo w najbliższych dniach, np. uroczystość przedszkolna  okazji dnia Babci i Dziadka. Chodzi tutaj o szczegółowe nakreśleni, co po kolei będzie się działo. Świetnym zaznajomieniem dziecka z takim wydarzeniem jest wspólna zabawa w przedstawienie- odgrywanie swojej roli, ale też odgrywanie roli widza.

Warto pozostawić dziecku możliwość wyboru. Jeśli kategorycznie odmówi chęci występu, nie nalegać przy pierwszym czy drugim występie, gdyż ten cały głęboki stres, jaki przeżyje nasze dziecko nie jest wart żadnego takiego występu. Najważniejszym zadaniem dla nas jako dla rodziców i nauczycieli to po prostu szanować uczucia dzieci i nawet jeśli dziecko wycofa się w ostatnim momencie z podjętej wcześniej decyzji nie piętnujmy go powiedzeniami typu: „Trudno…”, „Chociaż spróbuj”, „Zobacz, rodzice na Ciebie patrzą…
Może to doprowadzić do poczucia zawodu w mniemaniu dziecka. Lepiej powiedzieć: „Dobrze, rozumiem”, „Nie ma sprawy”. Wtedy dziecko poczuje, że nie jest zmuszane, lecz wspierane i rozumiane. I być może następnym razem przełamie swoje lęki.

Dziecko nieśmiałe wyraża też niechęć udziału w zabawach z rówieśnikami w codziennych sytuacjach. Warto tutaj zachęcać  dziecko nieśmiałe do zabawy z innym nieśmiałym przedszkolakiem, ponieważ spokój i wolniejsze tempo pracy może przynieść naprawdę wspaniałe rezultaty.

Współpraca z rodzicami jest tutaj też bardzo istotna, ponieważ właśnie rodzice najbardziej się tą nieśmiałością stresują i po prostu nie wiedzą jak sobie z nią poradzić. A więc najlepiej sprawdzają się wszystkie metody stosowane przez nauczycieli w przedszkolu. Jest jasne, że współdziałanie w środowisku rodzinnym i przedszkolnym to klucz do sukcesu nie tylko w kwestii nieśmiałości

Bibliografia:

 Jankowska A. (w:) Bliżej Przedszkola „Jak wesprzeć nieśmiałego przedszkolaka” nr 11/2017 str. 6-8