Celem naszej podróży był Kraków. Zaznaczyliśmy najpierw na naszej wielkiej mapie to miasto, oglądnęliśmy na tablicy interaktywnej krótką legendę o Hejnale Mariackim. Ponadto, spotkaliśmy tutaj Smoka Wawelskiego i właśnie to zainspirowało nas, by stworzyć swojego, własnego Smoka, który niegdyś był postrachem Krakowa. W efekcie końcowym nasz Smok Wawelski wcale nie jest straszny, a wręcz sympatyczny, pomimo tego, że zieje

ogniem.